Zanieczyszczenie rzek
Substancje zanieczyszczające glebę są spłukiwane do strumieni i rzek. Prowadzi to do poważnego zatrucia wód śródlądowych. Dochodzą do tego jeszcze nawozy sztuczne, które akumulują się w ciekach wodnych, gdzie powodują masowy rozwój organizmów roślinnych. Nierozkładalne często pestycydy również wędrują do rzek i jezior, gdzie stanowią poważne zagrożenie dla wszystkich ogniw łańcucha pokarmowego.
Rzeki są także wykorzystywane do zrzutu ścieków komunalnych i przemysłowych. Pomimo ścisłych norm, które ścieki muszą spełniać przed odprowadzeniem do rzeki, zanieczyszczenie wód ciągle rośnie. Gdy większość ludzi prowadziła koczowniczy tryb życia, a światowa populacja była niewielka, problem zanieczyszczenia rzek nie istniał, gdyż mają one pewną zdolność do samooczyszczania. Wraz ze wzrostem liczebności wspólnot osiadłych przejawiały one tendencje do osiedlania się nad dużymi źródłami czystej wody, gdzie zrzut ścieków nie powodował zauważalnego pogorszenia się jej jakości. Tamiza, rzeka przepływająca przez Londyn, była czysta do początku XIX wieku. Do tego czasu była zasilana głównie spływem powierzchniowym wód deszczowych, podczas gdy nieczystości zbierały się w dołach ustępowych, w których ciecze stopniowo przesączały się do gleby ulegając przy tym filtracji i oczyszczeniu, a składniki stałe ulegały rozkładowi. Lecz z wprowadzeniem higienicznych toalet spłukiwanych wodą sytuacja uległa zmianie, gdyż ilość cieczy wprowadzanych do dołów gwałtownie wzrosła, tak że naturalne procesy oczyszczania nie mogły dać sobie z nimi rady i ścieki spływały wprost do rzeki (podobne skutki wywoływało powszechne do niedawna na polskiej wsi zakładanie wodociągu bez budowy kanalizacji i oczyszczalni ścieków). Jakość wody w Tamizie pogorszyła się znacznie, co doprowadziło do epidemii cholery i tyfusu.
Epidemie te wywołały powszechne zaniepokojenie, wybudowano więc miejski system kanalizacyjny z oczyszczalnią ścieków, neutralizując większość zanieczyszczeń. Sytuacja uległa czasowej poprawie, lecz gwałtowny przyrost populacji lon-dyńczyków wraz z rozwojem przemysłu spowodowały znaczny wzrost poziomu zanieczyszczeń w części rzeki koło jej ujścia do morza, gdzie występowały silne pływy morskie. Jeszcze w latach pięćdziesiątych XX wieku rzeka w lecie śmierdziała, a znalezienie w niej żywej ryby graniczyło z cudem. Budowa nowocześniejszej i znacznie wydajniejszej oczyszczalni znacznie poprawiła jakość wody w rzece, i dziś w sercu Londynu w Tamizie żyje wiele gatunków ryb.

Każda oczyszczalnia ma ograniczone możliwości przerobu ścieków i przeciążona przestaje pracować, a nawet staje się niebezpieczna dla środowiska. Dlatego istotne jest, aby zakłady przemysłowe nie przekraczały ustalonych dla nich indywidualnych limitów zrzutu chemikaliów do kanalizacji, gdyż ma to kluczowe znaczenie dla poprawności jej pracy, bezpieczeństwa oraz jakości produktu finalnego, czyli oczyszczonej wody. Duże zakłady zwykle zatrudniają specjalistę do spraw ochrony środowiska, który czuwa nad postępowaniem ze ściekami i pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami ochrony środowiska.